Kuchnia

Poranny horror

Dzwoni budzik. Już nie wiesz, który. Próbujesz go wyłączyć, ale nie możesz trafić w przycisk po omacku, dlatego podnosisz się na łokciu, patrzysz na zegarek i… Znowu zaspałeś! Znasz to?

Co z tym zrobić?

Każdy lubi czasem dłużej pospać i nie ma w tym nic złego. Parafrazując słowa Marcela Acharda – nie chodzi o to, żeby wstawać wcześnie, ale o to, żeby wstawać w dobrym humorze. Jest kilka sposobów na to, jak zapewnić sobie przyjemny poranek i naładować się energią na cały dzień.

Po pierwsze, wstań od razu po pierwszym budziku. Jeśli odpowiednio się zorganizujesz, nie musisz ustawiać go na bardzo wczesną godzinę, ale ciągłe włączanie drzemek nie sprawi, że wyśpisz się lepiej – wprost przeciwnie.

Przygotuj sobie ubranie dzień wcześniej. Dzięki temu nie będziesz musiał zastanawiać się, co na siebie włożyć i tracić cenne minuty. Zakładasz to, co wybrałeś poprzedniego wieczoru i gotowe!

Pomyśl o tym, jak przyspieszyć przygotowywanie śniadania. Możesz zrobić kanapki dzień wcześniej, przykryć je folią i włożyć do lodówki albo ustawić obok kuchenki składniki na owsiankę. Kolejną opcją jest użycie mikrofalówki, w której możesz podgrzać na przykład płatki z mlekiem albo posiłki specjalnie do tego przeznaczone. Nie masz tego urządzenia? Popsuło się? W Internecie możesz z łatwością znaleźć strony, na których zamówisz części do kuchenki mikrofalowej albo całą maszynę.

Połóż się wcześniej i odłóż telefon na godzinę przed snem. Surfowanie po Internecie w nocy nie sprzyja wysypianiu się. Nie korzystaj z niego też od razu po przebudzeniu – daj mózgowi szansę się rozruszać i nie bombarduj go informacjami.

To tylko kilka sposobów na to, jak mieć lepsze poranki. Warto wypróbować, które działają dla Ciebie najlepiej. Nie ma sensu wstawać w złym humorze i mieć zepsuty dzień tylko dlatego, że zaspaliśmy. Poranki naprawdę mogą być przyjemne!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *